wtorek, 21 września 2010

Niesłusznie skazany

Zawsze mnie pociągały filmy, które były oparte na prawdziwej historii. Gdyby nie informacja na początku filmu wielu filmów pewnie bym nie obejrzał wogóle albo bym przerwał oglądanie w trakcie filmu. Jednak kiedy mam świadomość tego, że film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach oglądamy go mimo tego, że może on być naprawdę kiepski, ale zawsze jesteśmy zadziwieni, że taka historia wydarzyła się naprawdę. Przynajmniej ja tak mam.
Film pod tytułem "Niesłusznie skazany" w reżyserii Toma McLoughlin również jest oparty na prawdziwej historii i własnie dlatego obejrzałem go do końca. Jak dla mnie temat naprawdę super. Niewinny człowiek spędza w więzieniu ponad 20 lat i nie może liczyć na niczyją pomoc w uwolnieniu go. Jest pewna osob, która postanawia spróbować go uwolnić i walczy o jego uwolnienie 22 lata w tej roli Julia Ormond. Taka jest historia. Wykonanie słabe.
Aktorzy zagrali słabo. W mojej ocenie 5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz