środa, 29 września 2010

Odwaga i nadzieja

Dość modny w ostatnich latach temat filmów. Żołnierze wracają z Iraku i nie radzą sobie z otaczającą ich rzeczywistością. Powiem szczerze, że patrząc na obsadę filmu: Samuel L. Jackson, Jessica Biel, Brian Presley, 50 Cent, liczyłem na lepszy film. Nie mówię, że "Odwaga i nadzieja" to słaby film, lecz czegoś mu brakowało. Film podzielił bym na trzy etapy: etap I - super pokazana wojna w Iraku, etap II - nudziarstwo po powrocie do domu, etap III - radzenie sobie i przystosowywanie się głównych bohaterów do nowej sytuacji. Najsłabszy był etap II, strasznie monotonny i nie mający żadnego celu. W sumie film kończy się jak każdy amerykański film. Na koniec filmu człowiek zadaje sobie pewne pytania dotyczące wojny, bynajmniej w moim przypadku tak było a to już sukces. Ogólnie w mojej ocenie 7/10.

wtorek, 28 września 2010

Wybuchowa para


WYBUCHOWA PARA - naprawdę wybuchowy film. Naprawdę dawno nie widziałem komedii z taką ilością akcji. Coś fantastycznego. No i para głównych bohaterów Tom Cruise i Cameron Diaz dają popis naprawdę dobrego aktorstwa. 
Film opowiada historię agenta, który przez swoją agencję został uznany za zdrajcę. Ucieka i wyjaśnia swoją sytuację. Podrodze spotyka piękną Junę i tak zaczyna się zabóczo szybka i pełna akcji komedia. Twórcą filmu jest James Mangold. 
Reasumując dużo humoru, bardzo dużo akcji, super gra aktorska. Naprawdę gorąco zachęcam. W mojej ocenie 7/10.

poniedziałek, 27 września 2010

Losers. Drużyna potępionych


Tak słabego filmu nie widziałem dawno. Szkoda nawet mi sił na wymyślanie i pisanie czegokolwiek na tematg tego filmu. Szkoda czasu na oglądanie a tym bardziej na pisanie. Moja ocena 1/10
stopklatka.pl
Bohaterami filmu są komandosi, członkowie elitarnego oddziału, których rząd przeznaczył na odstrzał. Żołnierze postanawiają się bronić, a przy okazji domagać się sprawiedliwości w zupełnie innej sprawie 

wtorek, 21 września 2010

Niesłusznie skazany

Zawsze mnie pociągały filmy, które były oparte na prawdziwej historii. Gdyby nie informacja na początku filmu wielu filmów pewnie bym nie obejrzał wogóle albo bym przerwał oglądanie w trakcie filmu. Jednak kiedy mam świadomość tego, że film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach oglądamy go mimo tego, że może on być naprawdę kiepski, ale zawsze jesteśmy zadziwieni, że taka historia wydarzyła się naprawdę. Przynajmniej ja tak mam.
Film pod tytułem "Niesłusznie skazany" w reżyserii Toma McLoughlin również jest oparty na prawdziwej historii i własnie dlatego obejrzałem go do końca. Jak dla mnie temat naprawdę super. Niewinny człowiek spędza w więzieniu ponad 20 lat i nie może liczyć na niczyją pomoc w uwolnieniu go. Jest pewna osob, która postanawia spróbować go uwolnić i walczy o jego uwolnienie 22 lata w tej roli Julia Ormond. Taka jest historia. Wykonanie słabe.
Aktorzy zagrali słabo. W mojej ocenie 5/10

poniedziałek, 20 września 2010

Repo Men

Nie lubię oglądać filmów o których nic nie słyszałem. Ale z braku zajęcia na wekend obejrzałem film  w reżyserii Miguela Sapochnik pod tytułem Repo Men.
Akcja filmu rozgrywa się w przyszłości, w czasie kiedy ludzie dowolny praktycznie organ swojego organizmu potrafią zastapić mechanicznym odpowiednikiem. Oczywiście sztuczne organy nie są tanie i ludzie aby ratować swoje zdrowie zaciągają kredyty, których nie mogą potem spłacić.... nie splacany organ w dość brutalny sposob jest im odbierany. I tu wkracza nasz główny bohater, którego gra Jude Law. Jest on komortnikiem, który odbiera nie splacane organy... I wszystko byłoby pięknie dopóki sam w wyniku wypadku nie zostałby zmuszony do noszenia sztucznego serca. Z drapieżnika staje się ofiarą, staje po drugiej stronie systemu i tutaj zaczyna się zabawa.....
Naprawdę film mnie wciągnął fajnie się ogląda i naprawdę porusza dość głębokie jak na tego typu film tematy. No i do tego trzeba dodać dość moim zdaniem zaskakujące zakończeni. W mojej ocenie 8/10

czwartek, 16 września 2010

Książe Persji - piaski czasu

Od razu przejdę do rzeczy. Film po prostu mi się zajebiście podobał chociaż nie przepadam ze tego typu filmami i fabuła też pożal się Boże, ale film jest bardzo efektowny, że się tak wyrażę.
Głównym bohaterem jest Dastan książę Persji. W tej roli jeden z moich ulubionych aktorów Jake Gyllenhal. Cała rzecz w filmie rozbiega się o to, że trzeba jakiś magiczny sztylet umieścić w jakimś magicznym miejscu i tyle z fabuły. Ale wykonanie jest naprawdę imponujące. Super pokazane walki, główny bohater niezwykle sprawny - łazi pop ścianach, skacze po dachach, wszystko potrafi nieprawdopodobne. No i u jego boku przec cały praktycznie film piękna kobieta księżniczka Tamina (Gemma Arterton).

Podsumowując film nie powala fabułą, ale nadrabia wykonaniem i w sumie  Mike Newell nakręcił super fajnie oglądający się film. Moja ocena 8/10.

środa, 15 września 2010

ROBIN HOOD

Takiej historii Robin Hood'a jeszcze nie widziałem. Zawiedzie się ten kto myśli, że to klasyczny Robin Hood. Ridley Scott nakręcił prolog historii Robina tej, której nikt nie znał wcześniej. Jak mu to wyszło? Jak przystało na Pana Scott'a solidnie lecz bez rewelacji. 
Film opowiada historię przed tym jak Robin Hood stał się banitą. Jest łucznikiem króla Ryszarda Lwie Serce i walczy w jego wyprawach krzyżowych. Film zaczyna się tuż przed powrotem Robin Hood'a do Anglii, gdzie podzielony kraj musi stawić czoła francuskiemu wrogowi.
Tak pokrótce wygląda zarys tej historii. Powiem szczerze spodziewałem się naprawdę dużo więcej. Historia moim zdaniem mocno naciągana. Film trwa 2,5 godziny i przez pierwsze dwie jest to naprawdę dość monotonna historia. Ale jak to Pan Scott ma w zwyczaju mimo wszystko film jest zrobiony solidnie i ogląda go się naprawdę z przyjemnością. Gra głównego bohatera też niczego sobie a w niej niepowtarzalny Russell Crowe.W mojej ocenie 7/10.

poniedziałek, 13 września 2010

IRON MAN 2

No i obejrzałem wczoraj mimo późnej pory drugą część filmu pt. IRON MAN. Podobała mi się pierwsza część i z dużą chęcią usiadłem do oglądania dwójki. Choć obie części nie są jakąś rewelacją z przesłaniem, ale oglądało mi się obie części bardzo fajnie. Nie będę oceniał poszczególnych aktorów czy fabuły, bo nie o to tu chodzi. Ten film jest po to, aby spędzić mile dwie godzinki i nie wysilać za mocno umysłu. Ogląda się fajnie, lekko i przyjemnie, choć podkreślam to po raz drugi ni jest to film z przesłaniem. W mojej ocenie 6,5/10.